Jane Austen
Instytut Filmowy w Sidney wybrał pięć najlepszych australijskich filmów z okazji pięćdziesięciolecia tamtejszego kina. Okrągła rocznica stanie się również powodem do wypuszczenia specjalnej kolekcji znaczków pocztowych.Złota piątka według Instytutu to:
1. "Gallipoli", reż. Peter Weir
2. "Wesele Muriel", reż. P.J. Hogan
3. "Priscilla - królowa pustyni", reż. Stephan Elliott
4. "Zamek", reż. Rob Sitch
5. "Lantana", reż. Ray Lawrence
Indyjska kinematografia, zwana Bollywoodem jest największym przemysłem filmowym na świecie. Jej znak rozpoznawczy to specyficzny gatunek filmowy, który my nazwalibyśmy musicalem, a perypetie uczuciowe są najczęściej poruszanym tam tematem. Nic dziwnego, że powieści Jane Austen są tam chętnie ekranizowane. Bride and Prejudice, co w dosłownym tłumaczeniu brzmiałoby Narzeczona i uprzedzenie wydano w Polsce po prostu pod oryginalnym tytułem powieści.
Ostatnio w polskiej telewizji można trafić na prawdziwe perełki serialowe. I tak w najbliższym tygodniu czekają polskich widzów malutkie uczty ze stosunkowo nowymi produkcjami. Niezawodny Canal+ ma dla swoich odbiorców 6. sezon popularnej sensacji "Przez 24 godziny", natomiast TVP1, po raz pierwszy w ogólnodostępnej telewizji naziemnej, zaprezentuje serial science-fiction z tego roku "Terminator: Kroniki Sary Connor". Idealistka kosmiczna pewnie konsumuje znane harmonogramy.